Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka. Pokaż wszystkie posty

486. Retrospekcja: Benedict poleca książki w 2010

10 lat temu Benedict czytał i polecał książki
prosto z Mykonos Grand Hotel & Resort na wyspie Mykonos w Grecji.

(x)
Polecana książka to Guernica Dave'a Bolinga



(x)
Polecana książka to Mystery Man Colina Batemana



oraz z Mykonos Grand Luxury hotel:

(x)
Polecana książka to Mr. Toppit Charlesa Eltona
Tę pozycję Benedict prezentował dla programu telewizyjnego
Richard&Judy TV show.


To z tych filmików zostały wyekstrahowane wakacyjne gify z Benedictem:


240. Nowe wydanie sagi o Patricku Melrose z Benem na okładce

Angielska firma wydawnicza PICADOR należąca do  Pan Macmillan zapowiada wydanie pięciu tomów powieści Edwada St Aubyna "Patrick Melrose".
Dwa pierwsze tomy dostępne będą od 3 maja 2018:

Nic takiego - Never Mind:


Złe wieści - Bad News:



Daty wydania pozostałych trzech tomów poznamy zapewne wkrótce:





Mamy już na szczęście polskie wydanie "Patricka Melrose".
Wydawnictwo W.A.B. należące do Grupy Wydawniczej Foksal wypuściło na rynek
najpierw (14 czerwca 2017) tom pierwszy zawierający trzy pierwsze części:


następnie (11 października 2017) tom drugi z częścią trzecią i czwartą:




065. Książki, których ekranizacje są planowane z udziałem Cumberbatcha

Niestety, tylko jedna po polsku. I to dopiero od 14 czerwca.
Nowość: Matt Haig - How To Stop Time


 Nowość: Megan Hunter - The End We Start From


Edward St. Aubyn - Patrick Melrose Novels

Trzy pierwsze części opowieści o Patricku Melrose będą do kupienia w polskim przekładzie od 14 czerwca!

Zapowiedź z sierpnia 2016 roku. Benedict w adaptacji książki Geoffrey'a Householda - Rogue Male.
Książka napisana i wydana w 1939 roku. Nie doczekała się jak na razie przekładu na język polski.


PS. Właściwie nie wiem, dlaczego nie pomyślałam o "Dziecku w czasie"?
Chyba, jako że prace nad ekranizacją idą pełną parą uznałam ją za zrobioną... A przecież film ciągle przed nami! A książka ma swój polski przekład :)

Ian McEwan - Dziecko w czasie (The Child In Time)




036. The Child in Time - Dziecko w czasie

Nie umiem pisać streszczeń.
Ale umiem grzebać w internecie.
A "Dziecko w czasie" przeczytałam i myślę, że:

jeśli Wy książki nie planujecie na razie czytać, 
albo planujecie, tylko nie teraz, 
albo potrzebujecie dodatkowego bodźca do sięgnięcia po nią

to znalazłam coś w rodzaju esencji tej książki.
Tych kilkadziesiąt słów dobrze nakreśli, o czym teoretycznie będzie film z Benedictem Cumberbatchem w roli Stephena Lewisa. Teoretycznie, bo nie wiemy do jakiego stopnia adaptacja będzie odzwierciedlać powieść.

Znalazłam w Notatniku Kulturalnym bardzo dobrą notkę z 2012 r.:


"Poznajemy naszego bohatera, który zaczyna snuć swoją opowieść w niełatwym dla niego momencie. Jest samotny, zamknięty w sobie, żyje trochę z dnia na dzień, biernie przyjmując to co niesie dla niego życie. Żyje przeszłością wciąż wracając do zdarzenia, które zmieniło jego życie. 
Miał rodzinę - żonę, dziecko, ale podczas pewnego wypadu na zakupy jego mała córeczka zniknęła. Nikt nie wie co się stało - została porwana, zagubiła się, a może był jakiś wypadek? Żyje czy też nie? 
Stephen Lewis wciąż zadaje sobie to pytanie, zadręcza się nie tylko wspomnieniami, on wciąż żyje poszukiwaniami, nawet jeżeli już sam nie widzi w nich szans i sensu. Jak ona się zmieniła? Czy bym ją rozpoznał? Czy ktoś jej nie skrzywdził? Jakże inaczej przeżywali tę stratę - on wciąż zmobilizowany do poszukiwań, pełen energii, tak jakby jego systematyczne poszukiwania miały gwarantować sukces. Jego żona kompletnie się zamknęła w sobie, wpadła w jakiś stupor, nie mogąc nawet znieść jego aktywności, obecności. Bezradność, brak zgody, rozpacz. Wreszcie się rozstali. Stephen mimo upływu czasu wciąż nie chce budować swojego życia na nowo. Po co? Jego szczęście się skończyło. Teraz już nic nie ma sensu.

Obserwujemy więc jego funkcjonowanie i słuchamy jego toku myślenia. Mimo tego, że został wciągnięty przez znajomych w pewną aktywność, nie ma ona specjalnie dla niego większego znaczenia, bardziej żyje wspomnieniami niż życiem realnym. Ale też te obowiązki pozwalają mu na to by wyszedł z domu, nadają jakiś rytm dnia, gdyby nie to pewnie by wcale nie wychodził, zostało by mu picie i przeszłość. To główny wątek powieści. Dochodzenie do tego by pogodzić się ze stratą. Przecież nie oznacza to odrzucenia, zapomnienia, to raczej pożegnanie i przyjęcie tego czego odwrócić się nie da. Jak dalej żyć? Czy możliwe jest dalsze bycie razem w relacji po tak głębokiej traumie?

I podobne pytania wracają też w wątkach pobocznych, których jest sporo. Niektóre nawet dość lekko i humorystycznie napisane. Mechanizmy władzy (fajnie zarysowana postać Pani Premier i jej otoczenia), funkcjonowania urzędów, tworzenia ustaw i pewnych strategii rozwiązywania problemów społecznych... Gdyby to nie było momentami tak prawdziwe i straszne, byłoby nawet zabawne.
Mamy też wątek retrospekcyjny dotyczący rodziców naszego bohatera. Czy przyglądanie się związkowi rodziców nauczy czegoś Stephena. 
A może to co pchnie go do jakichś zmian, wyrwie go z marazmu to historia jego przyjaciela, który ma poważne problemy psychiczne? Jak pomóc komuś kogo się nie rozumie? W wieku lat 40-stu nagle żyć jak dziecko, prostymi emocjami, odrzucając świat zewnętrzny i jego oczekiwania? 

Niełatwa powieść. Wymagająca uwagi, bo te wątki przeplatając się sprawiają wrażenie chaosu. Ale całość to naprawdę smakowita podróż w głąb psychiki, studium bólu, samotności i tęsknoty. 
I nadziei." 


TU także kilka słów na temat "Dziecka w czasie", ale uważam, że ten ktoś nie do końca zaakceptował podejście Iana McEwana do tematu.