Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hamlet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hamlet. Pokaż wszystkie posty

801. Benedict odwiedza Szkołę Króla Alfreda - raport

6 lutego 2025 roku Benedict odwiedził The King Alfred School. Dzielił się spostrzeżeniami na temat "Hamleta" z uczniami starszych klas. 

Benedict odpowiadał na pytania uczniów, którzy analizowali tragedię Sekspira, jeden z podstawowych tekstów na poziomie A z języka angielskiego. Poza tym młodzież chciała wiedzieć, którą produkcję sztuki ich gość najbardziej podziwia, czy Hamlet naprawdę kocha Ofelię i co zrobiłby inaczej, gdyby miał ponownie wcielić się w tę rolę (zagrał w produkcji z 2015 roku w The Barbican).

Uczennica klasy 13 Lois powiedziała: „To było bardzo pomocne, aby uzyskać krytyczną perspektywę od kogoś, kto grał tę rolę. Musimy omówić interpretacje w naszych esejach, więc ciekawie było usłyszeć, jak rozumiał język”.

Koleżanka Ana dodała: „Zadawał nam też pytania. Był bardzo miły i wyraźnie szanował naszą opinię, co sprawiło, że poczuliśmy się bardziej uczestnikami rozmowy”.


Więcej informacji TU. Stamtąd też pochodzą zdjęcia.

A o interpretacjach Hamleta pisałam też:

153. Hamlet. Tym razem w roli tytułowej Tom Hiddleston.


Ze względu na przyjaźń pomiędzy Benedictem Cumberbatchem a Tomem Hiddlestonem
muszę wspomnieć o tym Halmecie.
Grany od 1 do 23 września w Jerwood Vanbrugh Theatre, Royal Academy of Dramatic Art w Londynie.
Reżyseria. REŻYSERIA!!!: Kenneth Branagh.
Dlaczego to nie on przytrafił się Benedictowi?

Obsada:
Ayesha Antoine:   Rosacrantz / Bernarda
Lolita Chakrabarti:   Queen Gertrude
Eleanor de Rohan:   Guildastern / Marcella / Priest
Nicholas Farrell:   King Claudius
Sean Foley:   Polonius / Osric
Tom Hiddleston:   Hamlet
Ansu Kabia:   King Hamlet / Player King / Gravedigger
Caroline Martin:   Horatia
Irfan Shamji:   Laertes / Player Queen
Kathryn Wilder:   Ophelia



I wspomnienie naszego Hamleta:




136. 25.08.2015 - konferencja prasowa po Hamlecie - dwa lata minęły





W czasie "Hamleta" tego wieczora wśród publiczności siedziały nie tylko ważne osobistości, nie tylko prasa, nie tylko znane postaci, jak Martin Freeman, Louise Brealey, Dan Stevens czy Ray Davies. Byli rodzice Benedicta Cumberbatcha. Ale była tam także jego największa miłośniczka - żona Sophie Hunter.
Po zakończeniu przedstawienia aktor od razu podszedł do swojej ukochanej i mocno ją ucałował.



Benedict po przedstawieniu został doceniony, krytycy zdecydowanie stwierdzili, że był gwiazdą, a pozostali wokół niego tylko występowali.
W każdym razie National Theatre Live w przyszłym roku znowu będzie retransmitować Hamleta.
Jeśli będzie możliwe oglądanie w PL chętnie zobaczę go jeszcze raz.

A teraz fotograficzny skrót pamiętnej nocy 25 sierpnia 2015:

Sian Brooke i Benedict Cumberbatch
Jim Norton i Ciaran Hinds
Mark Gatiss
Dan Stevens
Ray Davies
Frank Skinner
Allen Leech



Benedict Cumberbatch oraz pozostali członkowie ekipy HAMLETA m.in.: Barry Aird, Eddie Arnold, Leo Bill, Sian Brooke, Nigel Carrington, Ruairi Conaghan, Rudi Dharmalingam, Colin Haigh, Paul Ham, Diveen Henry, Anastasia Hille, Ciaran Hinds, Kobna Holdbrook-Smith, Karl Johnson, Jim Norton, Amaka Okafor, Dan Parr, Jan Shepherd, Morag Siller, Matthew Steer, Sergo Vares and Dwane Walcott  - 25.08.2015



104. Andrew Scott błyszczy w nowej wersji Hamleta


Jesteśmy to winni Andrew Scottowi.
W końcu przecież razem z Benedictem Cumberbatchem (Martinem Freemanem, jasne, i innymi :)) brylowali w Sherlocku, ale teraz Andrew ma swój czas z kiedy to jego interpretacja Hamleta zbiera świetne recenzje!

Wykorzystam więc artykuł gaytimes'a i napiszę co następuje:

Istnieje pewna obawa, że Andrew Scott musi wejść w trochę duże buty podążając śladami wielu znamienitych aktorów, którzy dotychczas wzięli się za bary z tą rolą. Ledwie dwa lata minęły od kiedy ostatnia największa londyńska produkcja Hamleta - z Benedictem Cumberbatchem w roli tytułowej - miała otwarcie z szaleńczymi fanfarami w lecie 2015 i natychmiast cała sprzedała się w Barbican Theatre. Jesteśmy jednak pewni, że produkcja Almeida Theatre - która przetransferowła się do Harold Pinter Theatre, po udanym wiosennym sezonie w sławnym teatrze w Islington - będzie wkrótce na ustach miasta (myślę, że już jest!)
Andrew Scott absolutnie błyszczy w tym poważnym, ambitnym i inteligentnym wyobrażeniu Szekspirowskiej tragedii. Do tej zaadaptowanej w potocznym stylu sztuce wnosi nowe życie, i przy okazji trochę bardzo potrzebnego humoru w tak dobrze znany monolog Hamleta. To złożony występ począwszy od cichej kontemplacji po przejmującą wściekłość, z pełną gamą emocji pomiędzy, ale w każdej scenie ocieka autentycznością. To ewidentnie ogromnie wymagająca rola, ale Andrew nigdy nie słabnie, gra w pełni od początku do końca.
W czasie gdy Scott jest niewątpliwą gwiazdą przedstawienia pozostali aktorzy robią porównywalne wrażenie.  Juliet Stevenson osiągnęła wyżyny jako rozdarta i udręczona Gertruda. Angus Wright jako Claudius gra rolę ojczyma uzurpatora, z wymaganą zimną skutecznością. Jessica Brown Findlay znakomicie przedstawia Ophelię, jej niespodziewane szaleństwo obserwuje się z niepokojem.

Reżyseria Roberta Icke'a jest mistrzowska. Mocując się z tą klasyczną sztuką odrzuca jej oryginalną scenerię i przedstawia Hamleta jako współczesny dramat zalany paranoją wstawiony w świat wideo-obserwacji i tajnych nagrań. Kilka elementów może zdawać się nieco sztucznych, ale większości przedstawienie jest spektakularnym sukcesem, zdaje się być bardziej istotne i aktualne niż wiele innych współczesnych sztuk.
Zdajemy sobie sprawę, że Hamlet to nie jest herbatka dla każdego, ten tekst to wyzwanie, a przedstawienie trwa niemal cztery godziny z dwoma przerwami włącznie. Ale nie ma wątpliwości, że jest to absolutnie oszałamiająca interpretacja klasycznego dramatu Szekspira, choćby dlatego, że na przedstawieniu dla prasy zarobiła bardzo zasłużone owacje na stojąco. Andrew Scott z fantastycznie wspierającym go zespołem olśniewa w tej spektakularnej nowej inscenizacji. Dla fanów to jest absolutne "muszę-zobaczyć".



Tyle tłumaczenia.
Od siebie dodam, że mam nadzieję, że będzie można kiedyś zobaczyć Hamleta w wykonaniu Andrew Scotta w ramach National Theatre Live... Kiedyś.

I jeszcze zdjęcia Andy'ego Scotta z The Andrew Marr Show :







035. William Szekspir

Czterysta pięćdziesiąt trzy (453!) lata temu, prawdopodobnie właśnie 23 kwietnia, urodził się William Szekspir. Angielski Adam Mickiewicz, jeśli myśleć w kategoriach "najwybitniejszy" lub "narodowy".
Poeta, dramaturg i aktor.
Prawdopodobnie także 23 kwietnia 52 lata później Szekspir zmarł.
Zostawił po sobie 38 sztuk, 154 sonety, a także wiele utworów innych gatunków. Pisał zarówno komedie jak i tragedie, niewielu w jego czasach tak umiało.
A jego sława rosła głównie po śmierci.

Benedict Cumberbatch miał do czynienia z Szekspirem. W różnych postaciach :)

Na przykład w 2013 roku Royal National Theatre z siedzibą w Londynie, w skrócie NT, obchodził swoją 50 rocznicę istnienia.W retrospektywnym dwugodzinnym przedstawieniu pojawiły się gwiazdy sceny i ekranu (np. Derek Jacobi, Ralph Fiennes, Judy Dench czy Helen Mirren) odgrywając fragmenty najważniejszych sztuk wystawianych na deskach teatru.

W tym show Benedict Cumberbatch wraz z Kobną Hold Brook-Smith'em (z którym dwa lata później spotkał się w szekspirowskim Hamlecie) zagrał fragment sztuki napisanej przez Toma Stopparda Rosencrantz i Guildenstern nie żyją.
Sztuka ta powstała w oparciu o postaci zaczerpnięte właśnie z Hamleta. Została po raz pierwszy wystawiona w Edynburgu w 1966 roku, a na deskach NT w 1995 roku.
Rosencrantz i Guildstern w Hamlecie mają niewielkie znaczenie, natomiast u Stopparda są głównymi bohaterami, którzy ze swojej perspektywy opisują wydarzenia związane ze śmiercią ojca księcia Danii.


W młodości Benedict Cumberbatch zagrał w szekspirowskich sztukach w Open Air Theatre w The Regent's Park w Londynie  (teatr na wolnym powietrzu w londyńskim Parku Regenta).

W 2001 r. wystąpił w Straconych zachodach miłości (Love's Labours Lost, jako król Navarry) oraz Śnie nocy letniej (Midsummer Night's Dream, jako Demetriusz).
Rok później wystąpił jako Orlando w Jak wam się podoba (As You Like It) oraz jako Benvolio w Romeo i Julii.
 
Tak się dwudziestokilkuletni Cumberbatch prezentował:
2001 - Love's Labours Lost:



2001 - Midsummer Night's Dream


 2002 - As You Like It






 2002 -Romeo and Juliet



W 2015 roku Cumberbatch wcielił się w Hamleta.
Potem w 2016 roku zagrał Ryszarda III.

013. Hamlet jeszcze raz


Czytałam różne recenzje Hamleta, od zachwytów po rozczarowanie.
Tuż po pokazach przedpremierowych angielskie gazety, będąc może pod wpływem nerwowego oczekiwania na przedstawienie, które jeszcze nim miało miejsce stało się „hitem”, okrzyknęły spektakl pięciogwiazdkowym wydarzeniem. Rozpisywano się o robiącej wrażenie scenografii, dostosowaniu inscenizacji do współczesnego odbiorcy oraz chwalono głównego odtwórcę.
Z czasem pojawiły się te mniej rozentuzjazmowane recenzje. Że przedstawienie dla dzieci, że efektowne, ale dziwnie jałowe i chyba niewarte całej medialnej histerii. Że aktorzy grali bez chemii pomiędzy sobą.

Wszystko może to prawda.

Ale dla mnie oglądnięcie Hamleta było niesamowitym przeżyciem. Fakt niestety, że do teatru nie chodzę zbyt często, o teatrze londyńskim nie wspominając, wobec czego nie mam zbyt mocnego punktu odniesienia. W każdym razie przedstawienie w ramach National Theatre Live zaparło mi po prostu dech. 


 











Zanim obejrzałam sztukę na dużym ekranie przeczytałam Hamleta, w dwóch przekładach, z których jeden był według mnie jak dla Benedicta napisany.














  







To co obejrzałam to było odzwierciedlenie moich wyobrażeń, których i tak nie byłabym w stanie wyartykułować.
Tak właśnie wyobrażałam sobie jego emocje i przeżywanie. Na wskroś i doszczętnie.
Cumberbatch był genialny. I wszystko dookoła grało z nim i dla niego. I może tak było niestety,
a może na szczęście, i może tylko dla mnie, a może jeszcze dla kogoś.

Jeśli ktoś miałby ochotę napisać o swoich wrażeniach po obejrzeniu Benedicta Cumberbatcha
w roli Hamleta - zapraszamy!