Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sundance. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sundance. Pokaż wszystkie posty

797. Wydarzenia promocyjne podczas premiery filmu The Thing with Feathers w Sundance

25 stycznia 2025 roku Benedict Cumberbatch oraz ekipa twórców filmu wzięli udział w premierze „The Thing with Feathers” podczas Sundance Film Festival w Eccles Center Theatre w Park City w stanie Utah: 
filmik via thecumberverse

Adam Ackland, Dylan Southern i Benedict Cumberbatch

Leah Clarke, Adam Ackland i Andrea Cornwell

Wydarzenia towarzyszące premierze:

the IMDb Portrait Studio at Acura House of Energy
 

Dylan Southern i Benedict Cumberbatch

Variety Sundance Studio Presented by Audible





the Vulture Spot
Jay Jurden, Dylan Southern i Benedict Cumberbatch


 

the Variety Cover Party
 
Ben Whishaw i Benedict Cumberbatch

Ramin Setoodeh i Benedict Cumberbatch


Max Porter i Benedict Cumberbatch

Benedict Cumberbatch i Max Porter


Adam Ackland, Leah Clarke, Dylan Southern, Benedict Cumberbatch i Andrea Cornwell

IndieWire Studio by Dropbox
 



 
 zdjęcia via GettyImages (1) (2) (3) (4) (5)

796. Premiera filmu "Jimpa" podczas Sundance Film Festival - raport 23 stycznia 2025 roku

23 stycznia 2025 roku na festiwalu w Sundance odbyła się premiera filmu "Jimpa", w którym występują Olivia Colman i John Lithgow. Benedict był wśród publiczności:

via oliviacolwoman na x

793. Benedict Cumberbatch dla Variety na Sundance

W swoim nowym wywiadzie dla Variety Benedict Cumberbatch mówi wszystko o przyszłości Doktora Strange'a, swoim nowym filmie pokazywanym na festiwalu w Sundance i o tym, że nie jest typową gwiazdą filmową: „Nie jestem Bradem, ani nie jestem Leo".

Zdjęcia Benedicta dla Variety wykonała Zoe McConnell.

Rozmowa Brenta Langa z Benedictem:

Benedict Cumberbatch nie lubi przesadnie dzielić się swoimi doświadczeniami, ale czasami po prostu nie może się powstrzymać.
Weźmy na przykład dwie godziny, które spędziliśmy w ostatnie londyńskie popołudnie, dyskutując o jego nowym filmie, „The Thing With Feathers”, mrocznym dramacie o ojcu walczącym o utrzymanie rodziny po nagłej śmierci żony. Podczas gdy film maluje nieskazitelny portret mężczyzny w kryzysie, Cumberbatch czuje się niezręcznie mówiąc o tym, w jaki sposób przekazał na ekranie ten rodzaj żalu.
„Brytyjczyk we mnie jest nieco zakłopotany zbyt głębokim zagłębianiem się w to, co robię” - przyznaje. 
Cumberbatch ma w sobie uprzejmą rezerwę, a także dyskomfort związany z pułapkami gwiazdorstwa. Są jednak momenty, w których jego czujność opada i nagle mówi wszystko. Cumberbatch jest najbardziej znany z roli Doktora Strange'a, genialnego, ale aroganckiego neurochirurga, który potem stał się czarodziejem/czarnoksiężnikiem w sześciu filmach Marvela. To właśnie ta rola zapewniła 48-letniemu aktorowi uznanie kasowe i sprawiła, że stał się popularny na całym świecie, a jego podobizna zdobi koszulki i zabawki. I jest to rola, którą będzie nadal odgrywał, gdy Avengers będą walczyć z egzystencjalnymi zagrożeniami. Ale Cumberbatch właśnie coś ujawnił i wydaje się chwilowo przerażony swoją szczerością. 
Widzisz, właśnie powiedział mi, że Doctor Strange robi sobie przerwę w następnym sequelu Marvela, „Avengers” z 2026 roku: Doomsday”. „Czy to spoiler?” - pyta. „Pieprzyć to!” 
Niezrażony dzieli się tym, że sytuacja zmieniła się, gdy Jonathan Majors - którego postać, Kang, miała służyć jako główny antagonista kolejnej fazy serii filmów komiksowych - został zwolniony w 2024 roku po tym, jak został skazany za napaść na swoją byłą dziewczynę. 
Nieobecność Cumberbatcha w „Doomsday” ma związek z tym, że „postać nie pasuje do tej części historii”. I choć prawdopodobnie nie powinien tego mówić, ujawnił również, że Doctor Strange jest „w wielu” „Avengers: Secret Wars”, który trafi do kin w 2027 roku. 
„Jest dość kluczowy dla tego, jak mogą potoczyć się sprawy” - zdradza Cumberbatch. Zdradza też, że postać, ostatnio widziana rzucająca zaklęcia w „Doctor Strange in the Multiverse of Madness” z 2022 roku, pojawi się w trzecim samodzielnym filmie, ale waha się powiedzieć zbyt wiele poza chwaleniem Marvela za współpracę. 
„Są bardzo otwarci na dyskusję o tym, gdzie pójdziemy dalej”, mówi. „Kto ma napisać i wyreżyserować następny film? Jaką część komiksowej wiedzy chcesz zgłębić, aby Strange mógł dalej ewoluować? To bardzo bogata postać do zagrania. Jest złożonym, pełnym sprzeczności, niespokojnym człowiekiem, który ma te niezwykłe zdolności, więc jest potencjał do pracy”.
 
Filmy o Avengersach pochłaniają większość czasu Cumberbatcha, ale kiedy nie jest zajęty byciem superbohaterem, wykorzystuje swoją sławę do finansowania mniejszych, bardziej ryzykownych projektów, które pozwalają mu rozwijać się jako aktor. Należą do nich „Eric”, miniserial Netflixa, w którym zagrał lalkarza alkoholika, którego syn znika; „The Electrical Life of Louis Wain”, film biograficzny o ekscentrycznym malarzu z obsesją na punkcie rysowania kotów; oraz nadchodzące „Roses”, nowa wersja „Wojny państwa Rose” z Cumberbatchem i Olivią Colman w roli pary, której małżeństwo się rozpada. Większość z nich, jak np. „Roses” i „The Thing With Feathers”, została opracowana i zrealizowana przez SunnyMarch, firmę produkcyjną, którą Cumberbatch założył w 2013 roku w celu pielęgnowania tego rodzaju niestandardowych, niecodziennych filmów, których Hollywood nie wspiera. 
„To pilne historie, które czujemy potrzebę opowiedzieć” - mówi Cumberbatch. „Zwykle pojawiam się w wielu z nich, abyśmy mogli sfinansować coś, co dotyczy trudnego tematu lub jest naprawdę niszowym kinem artystycznym, które zasługuje na obejrzenie”. 
Kiedy aktor spotyka się ze mną w stylowo zniszczonym salonie 300-letniego londyńskiego domu, w którym właśnie zakończył sesję zdjęciową, są dwa tygodnie przed debiutem „The Thing With Feathers” w Sundance. Występ Cumberbatcha, jeden z jego najsurowszych i najbardziej emocjonalnych, z pewnością złamie serca i powinien pomóc filmowi w uzyskaniu umowy dystrybucyjnej. Wymagało to od niego zagrania człowieka, który załamuje się pod ciężarem rozpaczy i staje się coraz bardziej pozbawiony więzi. Są momenty, w których jego bohater, który zaczął wyobrażać sobie, że on i jego dzieci są terroryzowani przez potworną wronę, wygląda na tak przerażonego i niezrównoważonego, że wydaje się, że wyszedł z „Krzyku” Edvarda Muncha.  
Cumberbatch mówi, że nie ma żadnych skrótów w dostępie do intensywnych emocji, które przekazuje w „The Thing With Feathers”. Istnieją techniki, których można użyć, ale nie ma formuły, która gwarantuje, że zadziała za każdym razem. W 2023 roku Tom Holland, który pojawił się u boku Cumberbatcha jako Spider-Man i jego Doktor Strange w różnych filmach Marvela, publicznie przyznał, że jego co-star nauczył go płakać na rozkaz. Holland zdradził wtedy, że Cumberbatch powiedział mu, że jeśli chce się rozpłakać, powinien oddychać przeponą, jednocześnie manipulując mięśniami, których używa do śmiechu. 
„Jest taka metoda”, mówi Cumberbatch. „Ale błędem jest myślenie, że można to wymusić. To ślepy zaułek. Musisz naprawdę skupić się na czymś, aby móc zareagować na daną chwilę. Może to oznaczać czerpanie z własnej historii życia lub po prostu z wyobraźni”. Dodaje: „Jest trudniej, gdy jest się bardzo młodym. Mam 48 lat, więc przeżyłem już trochę życia. Doświadczyłem straty, doświadczyłem bólu, doświadczyłem najgorszego, jak i najlepszego”.
Na planie trudno było nie dać się porwać temu, co robił Cumberbatch. „Jest scena, w której Benedict w końcu składa i odkłada ubrania swojej żony, a pod koniec ujęcia dwóch członków ekipy płakało” - mówi Dylan Southern, scenarzysta i reżyser filmu. „Musieliśmy zatrzymać się na chwilę i upewnić się, że wszyscy są cali. To naprawdę mocny materiał, ponieważ tak wiele osób kogoś straciło”. 
Wielkim darem Cumberbatcha jako aktora jest jego gotowość do pójścia tam - do popchnięcia siebie na skraj swojego życia emocjonalnego. Dotarcie do tego miejsca wymaga przygotowania i, w niektórych przypadkach, kary. Schudł 21 kilogramów, aby zagrać uwięzionego szpiega w „Kurierze”, nosił protezy dentystyczne, aby naśladować wzorce mowy matematyka Alana Turinga w „The Imitation Game” (co dało mu pierwszą nominację do Oscara) oraz przestał się kąpać i nauczył się kastrować byka, aby zagrać ranczera w „The Power of the Dog” (jego druga nominacja do Oscara). 
„Wszystko, co robi, jest pełne serca” - mówi Jane Campion, reżyserka filmu »Psie pazury«. „Potrafi być taki wrażliwy. Po prostu się przed tobą otwiera”.  Campion uważa, że w grę wchodzi genetyka, zauważając, że rodzice Cumberbatcha, Wanda Ventham i Timothy Carlton, oboje mieli długą karierę na scenie i ekranie. „On jest kolejną ewolucją w występowaniu”, mówi. „Jest kimś w rodzaju super aktora”.
Bliski przyjaciel Cumberbatcha, Tom Cruise, nazywa go „nieustraszonym w wyborze filmów”. Dodaje, że Cumberbatch „jest niezwykle utalentowany i zabawny do oglądania - i zabawy z nim”. 
J.J. Abrams, który wyreżyserował Cumberbatcha w „Star Trek Into Darkness”, chwali go jako „irytująco nieograniczonego”. Ale podkreśla również, że „jak na tak intensywnego aktora, jest on skromny i bardzo zabawny”.  
A osobiście Cumberbatch jest rzeczywiście dowcipny, a nawet nieco głupkowaty, mieszając autoironiczne anegdoty z trafnymi wcieleniami Michaela Keatona jako Batmana i kolegów takich jak James McAvoy i Benicio Del Toro.  „Jest przerażająco dobrym naśladowcą” - mówi Adam Ackland, jego najlepszy przyjaciel i partner w produkcji. „Potrafi uchwycić każdego”.
Cumberbatch umie też się bronić. Może nawiązywać do polityki lub swojego życia domowego z żoną Sophie Hunter i ich trzema młodymi synami, ale zaraz szybko kieruje rozmowę na mniej skomplikowane lub osobiste tematy. „Już dawno przestałem traktować wywiady jako sesje terapeutyczne” - mówi.  
 


458. Premiera filmu Ironbark - 24 stycznia 2020

Premiera filmu Ironbark podczas Sundance Film Festival miała miejsce 24 stycznia.
Wśród gości biorących udział w wydarzeniu byli n. in.
Dominic Cooke (reżyser)
Rachel Brosnahan (Emily Donovan, agrntka CIA)
Merab Ninidze (Oleg Pieńkowski)
Adam Ackland (producent SunnyMarch) 
Ben Browning (produkcja FilmNations)
(stąd)


Na zdjęciu Rory Aitken, Ben Pugh, Adam Ackland, Tom O'Connor, Merab Ninidze, Rachel Brosnahan, Dominic Cooke oraz Ben Browning podczas premiery "Ironbark" w czasie Sundance Film Festival w Eccles Center Theatre, Park City, Utah.

Benedict Cumberbatch nie mógł być podczas premiery, ponieważ jest właśnie w Nowej Zelandii i kręci film The Power of the Dog w reżyserii Jane Campion.
Wielką sprawił niespodziankę widzom zgromadzonym na sali kinowej ponieważ przygotował wiadomość wideo wyemitowaną z okazji tego uroczystego pokazu.
Film via Ramin Setoodeh:

Oto, co Benedict (z fryzurą Phila Burbanka z filmu nad którym teraz pracuje) powiedział: 

Cześć!
Jest mi niezmiernie przykro, że nie mogę być z Wami, i to nie tylko z powodu, że lubię snowboard i wspaniałe filmy, jak prawdopodobnie większość w tym mieście w tej chwili, i zawsze chciałem pojechać do Sundance, mówię poważnie. To kolebka świetnych filmów i wspaniały, inspirujący festiwal dla całej filmowej kultury. Na prawdę żałuję, że nie jestem tam choćby jako widz. Szczególnie w tym przypadku, ponieważ mam film, w którym zagrałem i pomagałem w jego produkcji, a który ma właśnie swoją premierę w Sundance. Więc mam nadzieję, że Ironbark się Wam spodoba. Chciałbym, żebyście wiedzieli, że myślami jestem z Wami. Jestem teraz po drugiej stronie świata, kręcę z Jane Campion w Nowej Zelandii zdjęcia do The Power of the Dog. To całkiem niezła wymówka, nie żebym tej wymówki potrzebował, bo chciałbym być z Wami całym sercem, ale mam powody, o których wspomniałem,. Dziękuję wszystkim zaangażowanym w realizację filmu, Benowi Pugh i Adamowi Acklandowi, Benowi i Glenowi z FilmNation oraz oczywiście naszemu nieustraszonemu liderowi Dominicowi Cooke'owi. Mam nadzieję, że film będzie się Wam podobał. Powodzenia, do zobaczenia, może za rok! Pa, pa!

Hello!
I’m extremely sorry not to be with you, not least because I like snowboarding and great films and probably everybody at that town at the moment and I’ve always wanted to go to Sundance, in all seriousness. It’s the bassinet of great films and a fantastic festival and a inspiring one for the film culture in general. I really wish I was there just as an audience member. But not least in this instance because I have a film I’m in and have helped produce that is premiering in Sundance. So, I really hope you enjoy Ironbark. Know that my thoughts are with you. I’m at the other side of the world shooting The Power of the Dog with Jane Campion in New Zealand. That’s a pretty good excuse, not that I need one because I’d be there in a heartbeat for the reasons I mentioned. Many thanks to everyone involved in making the film, to Ben Pugh and Adam Ackland, to Ben and Glen at FilmNation and, of course, our fearless leader Dominic Cooke. I hope you enjoy the film. Godspeed and see you next year, maybe! Bye, bye! 
(transkrypcja via BCC

457. Przed premierą Ironbark na Sundance Film Festival 2020

Przed premierą filmu Ironbark na Sundance Film Festival 2020 wiele się o tym filmie mówi.
Należy do grupy wymienianych jako najbardziej wyczekiwane, ekscytujące i są w kręgu zainteresowań dystrybutorów.

Oto fragment rozmowy Deadline z Benem Browningiem z FilmNation na temat filmu:

Deadline: Mama wrażenie, że wielu spodziewało się zobaczyć Ironbark na którymś z jesiennych festiwali w zeszłym roku... 
Browning: Nie zgłaszaliśmy go na żaden festiwal. 
Możliwe, że nie wszyscy wiedzą, ale mieliśmy w warunkach produkcji pewną zmianę. Jest taki fragment w filmie, kiedy Benedict Cumberbatch przechodzi poważną transformację ciała, co odbiło się mniej więcej trzy i pół miesiąca później i miało wpływ na harmonogram powstawania filmu.
Dążyliśmy do tego, aby był to klasyczny dramat, jak The Imitation Game (Gra tajemnic) i The King's Speech (Jak zostać królem). Osiągnięcie dokładnie tego i świadomość, gdzie zadebiutować, była dla nas naprawdę ważna. To prawda, że język filmu niekoniecznie jest taki, żeby myśleć o nim jako o filmie na Festiwal w Sundance, ale wydawało nam się, że ta premiera da filmowi przestrzeń do zaprezentowania się jako coś zupełnie innego. 
Deadline: Ile kilogramów zrzucił Benedict? Słyszeliśmy, że to było coś około 13 - 16 kilogramów. 
Browning: Nie pamiętam dokładnie, ale to była jedna z tych wielkich przemian aktorskich. Czujesz to i kiedy oglądasz film z publicznością, czujesz ich reakcję na to. Myślę, że bardzo skutecznie przekazuje, w prostych ujęciach, przez co przeszedł ten facet. Zaangażowanie Benedicta było ogromne. On naprawdę w to wszedł. 

fot. z planu filmu Ironbark via FilmNation Deadline

Deadline: Jak wydźwięk tego filmu ma się do filmu Tinker Tailor Soldier Spy (Szpieg)? Wydają się być zbliżone... 
Ben Browning: Nie uważam, że są podobne.
Oczywiście jest coś w świecie szpiegostwa z połowy XX wieku, co kojarzy się z czymś podobnym do Szpiega, czy języka Le Carré'a (autor książki "Druciarz, krawiec, żołnierz, szpieg", na podstawie której nakręcono film). Podobnie jest z postaciami o nieodgadnionych pobudkach. To, co uważam, że wyróżnia Ironbark, to że jest to historia poprowadzona bardzo emocjonalnie, pokazująca charaktery dwóch mężczyzn, którzy poprzez współpracę ze sobą osiągają coś niesamowitego. To na prawdę jeden z tych filmów, które próbują angażować w klasyczne opowiadanie historii i myślę, że publiczność w to wchodzi.

452. Światowa premiera Ironbark na festiwalu w Sundance

Światowa premiera filmu Ironbark
będzie miała miejsce na festiwalu filmowym w Sundance,
który rozpocznie się 23 stycznia
i potrwa do 02 lutego 2020 r.
Zostanie on wyświetlony drugiego dnia, tj. 24 stycznia.
Film w reżyserii Dominica Cooke'a,
z którym Benedict spotkał się już na planie The Hollow Crown The War of the Roses, opowiada niezwykłą historię biznesmena Greville'a Wynne'a, w tej roli Benedict Cumberbatch.
Wynne prowadzi wraz ze swoją żoną, miłą gospodynią domową Sheilą (Jessie Buckley) spokojne życie zmierzające nieuchronnie do emerytury. Kiedy do brytyjskiego agenta wywiadu Dickiego Franksa (Angus Wright) i agentki CIA Emily Donovan (Rachel Brosnahan) docierają pogłoski kretów w rządzie Związku Radzieckiego, Greville zostaje wybrany i wezwany przez kraj właśnie ze względu na swoją zwyczajność. Wpada w konflikt polityczny, a w miarę jak jego praca na rzecz zakończenia kubańskiego kryzysu rakietowego pogłębia się, między nim a jego informatorem, Olegiem Pienkowskim (Merab Ninidze) zawiązuje się przyjaźń, która zostanie wystawiona na ostateczną próbę. Pod presją podejrzeń Sheili o bycie tajemniczym i w miarę zbliżania się Sowietów do prawdy, Greville udowadnia sobie, że nie jest zwykłym człowiekiem.
W Entertainment Weekly Benedict opowiedział o pracy nad filmem:


Zdjęcia nie obyły się bez wyzwań. Oprócz opanowania walijskiego akcentu, Cumberbatch musiał w ciągu trzech miesięcy stracić dużo na wadze dla zagrania zaledwie czterech scen! Zimowe ujęcia w Pradze, do których Benedict musiał grać półnagi miejscach, które kiedyś były więzieniami, kiedy temperatura spadała znacznie poniżej zera, doprowadziły go do choroby mimo wysiłków ekipy, aby utrzymać go w cieple między ujęciami. Jak sam stwierdził aktor, nie miał innego wyjścia. 
“To nic w porównaniu z tym, co [Wynne] przeszedł. Tak to już jest z takimi rolami. Ludzie mówią: o rany, zrobiłeś to? A tymczasem jesteś pokorny w sytuacji, która jest bardzo daleka od tego, co musisz zrobić jako aktor. I to pomaga ci w to wejść. Szczerze mówiąc to daje motywację, której potrzebujesz."
Benedict, który jest także współproducentem filmu, ma nadzieję, że zdumiewająca historia Wynne'a poruszy i zainspiruje także widzów, zwłaszcza w obecnych, burzliwych, czasach.
"Możemy być zwykłymi ludźmi, którzy jednak są zdolni do robienia niezwykłych rzeczy, kiedy nadchodzi właściwy czas, kiedy dzieją się ważne rzeczy" mówi. “Myślę, że to właśnie jest to - to ciche bohaterstwo w bardzo głośnym świecie."